Hramadstva11

«Siadzieła i płakała ad zamiłavańnia». Razmova z Alesiaj Rak, žonkaj žurnalista Radyjo Svaboda Andreja Kuźniečyka

Žonka niadaŭna vyzvalenaha žurnalista Svabody Andreja Kuźniečyka Alesia Rak u intervju Radyjo Svaboda raskazała, jak siamja pieražyła 3 hady i 3 miesiacy biez muža i baćki.

Asudžanaha na 6 hadoŭ žurnalista Svabody Andreja Kuźniečyka, užo byłoha palitźniavolenaha, vyzvalili 12 lutaha. Ciapier Andrej razam ź siamjoj znachodzicca za miežami Biełarusi. Za kratami jon pravioŭ 3 hady i 3 miesiacy. Uvieś hety čas jahonaja žonka Alesia Rak zastavałasia ŭ ich mienskaj kvatery, čakajučy muža i baćku razam z dvuma dziećmi — 5-hadovym Maćviejem i 11-hadovaj Janinaj. U vialikaj razmovie sa Svabodaj Alesia raskazała, jak prajšli hetyja hady dla jaje i dziaciej.

«Skazali, što zabirajuć muža na paru dzion»

25 listapada 2021 hoda kala 17-j hadziny Andrej Kuźniečyk vyjšaŭ z rovaram na prahułku. Kala padjezda jaho čakali čaćviora ŭ cyvilnym, zahadali viarnucca ŭ kvateru.

«8-hadovaja dačka Janina zasmuciłasia, pačała płakać. Maćviejku nie było jašče i dvuch hadoŭ, jon ničoha nie razumieŭ i nasiŭsia pa kvatery. Mnie zahadali iści ŭ inšy pakoj i zajmacca dziećmi, nie pieraškadžać. Pieratrus byŭ davoli «intelihientny» — zabrali ŭsiu techniku i telefon Andreja, moj mabilny telefon, planšet, hrošy.

Kaniečnie ž, u mianie byŭ šok, ale nie było nijakich histeryk. Ja razumieła, što jaho zabiaruć, i źbirała ciopłyja rečy, jakija ŭ vyniku jon nia ŭziaŭ.

Skazali, što zabirajuć jaho nienadoŭha, na paru dzion. Ja patelefanavała siastry, jany ź siabrami pryjšli i «zmazali» mnie pačućci ŭ dobrym sensie, nie dali raspłakacca…» — raskazvaje pra zatrymańnie muža Alesia Rak.

Na nastupny dzień Andreju prysudzili 10 dzion administracyjnaha aryštu nibyta za chulihanstva. Potym jašče dvojčy dadavali pa 10 sutak.

Tryvožnyja pradčuvańni

Litaralna za paru dzion da zatrymańnia Andrej Kuźniečyk napisaŭ tekst, u jakim tłumačyŭ, čamu zastajecca ŭ krainie.

«Ja z 13 hadoŭ žyvu biełaruščynaj, pastupiŭ na fiłfak dziela jaje, žyŭ i pracavaŭ z aryjentacyjaj na jaje, ciapier mnie za 40, ale reč nia ŭ tym, što pozna pačynać z nula, reč u tym, što ja nie chaču zbočvać sa ściežki pracy na karyść biełaruščyny. U ciapierašnich umovach mnie zdajecca mienšaj pakutaj adbyć u viaźnicy prydumany termin, čym raźvitacca z Radzimaj na niapeŭny (až da skonu) čas (choć tut ja mahu fatalna pamylacca ŭ tym, nakolki daloka mohuć zajści represii)», — pisaŭ jon.

Alesia pryznajecca, što za niekalki dzion da vizytu niaprošanych haściej mieła tryvožnyja pradčuvańni. 23 listapada chtości ŭzłamaŭ jaje mesendžar. U toj dzień jana hulała z synam i čamuści ŭzhadała svajho pradzieda Paŭła, jaki byŭ represavany.

«U pradzieda adabrali chatu, źvieźli ŭ Sybir, jon tam ledź vyžyŭ. A kali viarnuŭsia, akazałasia, što «dobryja» viaskoŭcy razabrali jahonuju chatu na drovy. Ja pra heta ŭzhadała, doma napisała ŭ Instahram, a potym padumała, što heta nia moj farmat, i źniesła toj post…

Praz paru dzion ja idu z Maćviejem dachaty, kala domu staić takaja dziŭnaja mašyna, «specsuviaź» ci štości takoje na joj napisana. Było takoje adčuvańnie, što heta da nas», — uzhadvaje Alesia.

«Jany zabrali tatu i planšet…»

Pieršy miesiac paśla zatrymańnia muža byŭ dla Alesi vielmi ciažki i depresiŭny, z Andrejem nie było suviazi. Jana raskazvaje, jak pieražyvała, što muž pajšoŭ nie pa sezonie apranuty, a tut udaryli marazy. Paźniej daviedałasia, što jon spaŭ na cementnaj padłozie ŭ adnoj majcy.

Fota z pryvatnaha archivu. Alesia Rak ź dziećmi padčas źniavoleńnia Andreja

«Kaniečnie, my ź Jankaj spačatku mocna pieražyvali. Dačka pryjdzie sa škoły, my abdymiemsia, papłačam. Dzieści miesiac-paŭtara heta praciahvałasia. Dzicia nyje: «Jany zabrali tatu i planšet…» Samotnaj ja siabie nie adčuvała, bo prychodzili siabry, prynosili pradukty, pačastunki dzieciam. Ale adčuvała siabie razhublenaj: što rabić, jakija dziejańni pradprymać? A mnie ŭsie kazali: «Dy takim tatam treba hanarycca!»» — uzhadvaje Alesia.

Jana pryznajecca, što paśla aryštu Andreja daviałosia ŭziać na siabie ŭsie pobytavyja prablemy, jakimi raniej zajmaŭsia muž: apłatu kamunałki, telefonaŭ, zakupy, čytańnie knižak na noč małodšamu synu, pravierku ŭrokaŭ u starejšaj dački. Inšym mamam, jakija trapili ŭ takuju ž sytuacyju, jana b ciapier paraiła pilna sačyć za dziećmi, padtrymlivać režym, raniejšy ład žyćcia, maksymalna zachoŭvać ich spakoj.

«Vielmi źbiŭsia režym charčavańnia ŭ Maćvieja, jon pierajšoŭ na nie zusim zdarovuju ježu, bo mama była ŭ svaich kłopatach i emocyjach. I ŭsio praciahvajecca dahetul. Mahčyma, adtul našy inšyja prablemy. Zaraz my pierajechali, inšy stres, choć i pazytyŭny. Ale Maćviej skarystaŭsia momantam, što ja zaniataja, pierajšoŭ na cukierki i sałodkaje. Za hetym treba pilna sačyć, bo potym daviadziecca razhrabać nastupstvy», — kaža Alesia.

Ščaślivyja čerhi pad Vaładarkaj

Kali praź miesiac paśla zatrymańnia Andreja (23 śniežnia 2021 hodu. — RS) Radyjo Svaboda pryznali ekstremisckim farmavańniem, na Andreja Kuźniečyka zaviali kryminałku. Alesia kaža, što tady zrazumieła — havorka idzie nie pra dni i nia miesiacy, a pra hady.

«Napiaredadni Novaha hodu narešcie nastupiła takaja «stabilnaść» pa-biełarusku. My viedali, što Andrej na «Vaładarcy», krychu vydychnuli. Pierad śviatam pryjšoŭ pieršy list i paštoŭka ź vieršykam dzieciam. Možna było pieradać jamu ježu i vopratku.

U paraŭnańni z papiarednim etapam nieviadomaści, kali Andrej byŭ na Akreścina, čerhi pad «Vaładarkaj» byli ščaściem. Heta byŭ taki vydych — nasić pieradačy mužu i tatu», — kaža Alesia.

Adtul ža, z «Vaładarki», Andrej Kuźniečyk dasłaŭ dzieciam pieršy vieršyk:

U maroz ź listom ad taty
Śniežny kot biažyć dachaty.
Płošču, park i płot vysoki
Jon minaje za try skoki.
Ja skazaŭ jamu na vuška
Dla synočka i dačuški
Pryvitańnie pieradać,
Son śviatočny pakazać.

Ciaham usiaho terminu baćka dasyłaŭ Janinie i Maćvieju vieršavanyja pryvitańni na paštoŭkach. Pisaŭ Andrej Kuźniečyk za kratami i surjoznyja filazofskija vieršy. Na vierš «Akanicy zamiratočyli» lider hurtu «J_Mors» Uładzimier Puhač napisaŭ pieśniu da spektakla «Zekameron» pa tvory inšaha palitviaźnia Maksima Znaka.

Alesia Rak taksama ŭzhadvaje, što na śviaty Andrej niejkim čynam umudraŭsia pieradavać joj kvietki. Adnojčy na Dzień Śviatoha Valancina nieznajomiec prynios Alesi šykoŭny bukiet.

«Ja navat nie zapomniła, kolki jamu dali hadoŭ»

Uviesnu 2022 hodu Andreja Kuźniečyka z «Vaładarki» pieraviali ŭ Mahiloŭskaje SIZA. Davoli chutka adbyŭsia sud. Žurnalista Svabody abvinavacili ŭ kiravańni «ekstremisckim farmavańniem» (art. 361-1 KK). Praces byŭ zakryty i prajšoŭ imkliva — Andreja asudzili litaralna za 3 hadziny. Prysud — 6 hadoŭ kalonii.

«Ja nia viedała, jak prachodzić zvyčajna sud, kolki praces moža doŭžycca — nikoli takim nie cikaviłasia. Ja prosta realna nie pavieryła: «Nu nie, heta jerunda niejkaja». Chacia stała jasna, što chutka jaho nia vypuściać. Ale i Andrej nas nastrojvaŭ, kab my nie pierajmalisia hetymi hadami, prosta žyli, hadavali dziaciej, dapamahali jamu, čym my možam. Tak što ŭ mianie takoha stresu, šoku z nahody ličby ŭ 6 hadoŭ nie było. Ja navat nie zapomniła, kolki hadoŭ dali: 6, 8 — heta štości nierealnaje. Nasili pieradačy ŭ adno miesca, ciapier budziem vazić u inšaje», — ciapier užo spakojna razvažaje Alesia.

Na druhi dzień paśla prysudu joj dazvolili pieršaje za paŭhoda spatkańnie z mužam, jano prachodziła ŭ SIZA. Na sustreču Alesia pajechała razam ź dziećmi.

Na spatkańni parazmaŭlać z mužam Alesi dazvolili praz škło i telefon. Uzhadvaje, što pra prysud jon skazaŭ, što nie pryznaje svajoj viny, bo «nie razumieje, što jamu pryznavać». Trymalisia aboje mužna, padbadziorvali adno adnaho.

Ciažej było z baćkami — i Andrejevymi, i Alesinymi. Jany mocna pieražyvali i pieražyvajuć dahetul, choć Andrej užo na voli i ŭ biaśpiecy. Maci Andreja kožny viečar telefanuje i płača ŭ słuchaŭku, pryznajecca Alesia.

«Ja tady zrazumieła, što kali ź imi «siusiukać», jany rassłabiacca, buduć prajaŭlać emocyi, kab čaho drennaha ź imi nia zdaryłasia. Ja im kažu: «Vy chočacie, kab u Andreja byli pieradačy? Ja adna nia dam rady — 50 kilahramaŭ nie padnimu. Da taho ž u mianie dzieci, na ich patrebnyja siły i emocyi. A vas jašče treba ciahnuć — ja nia vytrymaju. Tak što hladzicie za saboj, nie raspuskajciesia», — uzhadvaje Alesia pra svaje psychaterapeŭtyčnyja seansy sa svajakami.

«Školny čat, dzietsadaŭski i čat kalonii»

U vieraśni 2022 hodu Andreja Kuźniečyka z Mahilova pieraviali ŭ Navapołackuju kaloniju. Alesia kaža, što dobra pamiataje toj čas, bo ŭ žniŭni stajała žudasnaja śpioka, a tut doŭhi etap, niemahčyma zabrać z saboj usie rečy.

«Było rezkaje pachaładańnie, vialiki pierapad temperatury, bo Janka 1 vieraśnia pajšła ŭ škołu ŭ kurtačcy i mierzła. U vieraśni Andrej piša ŭžo z kalonii: «Pryviazicie mnie ciopłyja rečy». A ja tady prychvareła, nie mahła chutka sabrać ich. I vielmi pieražyvała, što nie mahła jaho sahreć, pa majoj vinie jon mierz, nie atrymaŭ minimalna nieabchodnaha», — Alesia kaža, što jaje dahetul mučać zhryzoty sumleńnia za toj epizod.

Žančynie daviałosia vyvučać šmatlikija turemnyja instrukcyi, pieraliki, patrabavańni: što možna dasyłać, pieradavać, jakaja termabializna bolš prydatnaja, dzie nabyć jakasny abutak, novuju kurtku — Andrej mocna schudnieŭ u kalonii.

«Jość cudoŭnyja hrupy ŭ mesendžarach, dzie źbirajucca rodzičy źniavolenych. Tam dobraja kamunikacyja, usie starajucca adno adnamu dapamahać, niama nehatyvu. Kožny dzień ja hartała školny čat, dzietsadaŭski čat i čat kalonii. Čaściakom ad hetaha čatu kalonii bolš za ŭsio pazytyvu i pryjemnaściaŭ!

Niaščaście abjadnoŭvaje, chutka atrymlivaješ adkazy na ŭsie pytańni. Bo śpisy i patrabavańni — heta adno, a jość jašče realnaść: hetym razam pryniali toje, a nie pryniali heta. Heta była adna z maich krynic navin, za hetym čatam ja pilna sačyła», — dzielicca dośviedam Alesia.

Jana dadaje, što siamji Kuźniečykaŭ paščaściła — listavańnie adbyvałasia narmalna. Kožny tydzień i Alesia, i mama Andreja atrymlivali ad jaho listy.

«Jak by ciažka ni było jamu samomu, jon znachodziŭ šlachi pakazać nam svaju luboŭ i prajaŭlaŭ uvahu da našych drobnych turbot i składanaściaŭ», — pryznajecca Alesia.

Ale ni ad siabroŭ, ni ad bolš dalokich svajakoŭ listy da Andreja nie dachodzili. Alesia ŭzhadvaje pra adzin «prakoł», nieaściarožnaść ź jaje boku, kali Andrej siadzieŭ jašče na «Vaładarcy».

«U adnym kanvercie sa svaim listom ja pasłała kavałačak čužoha lista. Bolš maje listy na «Vaładarku» nie dachodzili. Ja pasyłała naviny pra dziaciej praz maci — jana pierapisvała ŭsio ŭ svaje listy.

Ja starałasia dasyłać Andreju maksymum fatahrafij dziaciej, kab jon bačyŭ, jak jany rastuć… Ja liču, što vizuał — važnaja krynica infarmacyi, moža, navat bolš važnaja, čym teksty», — miarkuje žonka ŭžo byłoha palitviaźnia.

«Jaki ty strašny, ja ledź ciabie paznała»

Za try hady ŭ Andreja i Alesi byli try doŭhija spatkańni praciahłaściu ŭ sutki. Pieršaje adbyłosia ŭ kancy vosieni 2022 hoda, kali praz hod paśla zatrymańnia Kuźniečyka Alesia i dzieci abniali muža i tatu.

«Na tym spatkańni dačka Jana ŭbačyła schudniełaha tatu ŭ čornaj vopratcy, biez vałasoŭ: «Jaki ty strašny, ja ledź ciabie paznała». Nu, a Maćviej zusim nie paznaŭ tatu. Adzin raz za sutki jaho pamacaŭ, pa hałavie pašlopaŭ — heta byŭ taki znak pryjaznaści. Tata, naturalna, zasmuciŭsia, skazaŭ: «Nu što ž, budziem znajomicca nanoŭ». I tak było ŭsie try razy. I ciapier takaja ž historyja: tata znajomicca z synam čaćviorty raz», — uzhadvaje Alesia Rak.

Paśla taho spatkańnia Andrej napisaŭ vierš:

Bačyŭ syna. Syn mianie zabyŭ.
Bačyŭ son. Hruhan hady ličyŭ:
— Raz… — pačaŭ, nia zvodziačy vačej.

— Stoj, pačvara, paličy jašče, —
kolki nieśpiavanych kałychanak,
kolki busiek, kolki abdymanak,
kolki ŭśmiešak, na rukach uźniatych,
kolki nieskazanych słovaŭ «tata»,
kolki padarožžaŭ Hulivera
na plačach pad stollu praz kvateru,
i na rečku rovarnych vypravaŭ,
i kamieńčykaŭ niepašpurlanych,
kolki niepakazytanych piataŭ,
i «badu-badu» kazy rahataj,
i niastomna-radasnych sensacyj —
što ŭ dałoniach možna ŭraz schavacca,
kolki śniežkaŭ, sanačnych zanosaŭ,
śviataŭ čaradziejnych, słovaŭ prostych,
niepaŭtoranych «žyli-byli»…

Voś tabie praŭdziviejšy padlik.
Ty za hod nia źličyš i pałovy
nat z usioju zhrajaj hruhanovaj!

«Siadžu i płaču ad zamiłavańnia»

Za try hady ŭ Alesi zdaralisia pryjemnyja padziei i niespadziavanki. Zvanok u dźviery — prynosiać vialikuju torbu praduktaŭ. Akazałasia, heta padarunak ad siabra Andreja, jaki žyvie ŭ Amerycy. Na Novy hod siabry prynosili šmat padarunkaŭ, jakich siamja sabie nie dazvalała: ekzatyčnyja zamorskija pradukty, 50 hatunkaŭ harbaty roznaha smaku.

«Voś tady ŭ mianie byli emocyi: siadžu i płaču ad zamiłavańnia… Bolš ad radasnych momantaŭ davodziłasia płakać. Pastupova my ź Jankaj pierastali płakać pa tatu kožny dzień, pryniali novuju realnaść, i ŭžo nie było nahody dla surjoznaj depresii.

Što jašče nie davała mnie ŭdavacca ŭ emocyi? Ja zaŭsiody štości vuču. Moža, nie zaŭsiody toje, što spatrebicca, što prydasca. Voś zamiest taho, kab vučyć movu anhielskuju (jakaja mnie spatrebiłasia b u čužoj krainie) — ja vučyła fatahrafiju, vyvučała modu, vizuał — heta mnie było cikava. I ja znajšła dobrych nastaŭnikaŭ, ź jakimi mnie było cikava, pryjemna — jany viasiołyja, badzioryja. Knižki adny i tyja ž my z Andrejem čytali synchronna i abmiarkoŭvali ŭ listach», — raskazvaje Alesia.

Dystancyjna razam z Andrejem za try hady jany pračytali «Na rostaniach» Jakuba Kołasa, «Mały kutok» Somerseta Moema, «Ałchimika» Paŭła Kaeljo, «Atlant raspraviŭ plečy» i «Krynicu» Ajn Rend. Tolki za paŭtara hoda Andrej pračytaŭ za kratami bolš za 100 knih.

«Pa počyrku možna šmat čaho zrazumieć»

Pra stan zdaroŭja, nastroj, emocyi muža Alesia daviedvałasia z počyrku Andreja, choć admysłova hrafalohii nie vyvučała. Mierkavała intuityŭna — pa napisańni litar.

«U Andreja napačatku była ciažkaja škodnaja praca pa vyciahvańni metału z dratoŭ, jon dychaŭ smurodam, baleła ruka, nočču nia moh spać. Možna było zaŭvažyć, dzie litary bolš skačuć, dzie bolš roŭnyja, spakajniejšyja.

Z apošnich listoŭ užo sa śledčaha izalatara KDB, tak zvanaj «Amerykanki», ja ŭbačyła, što jaho vielmi chvalavała vystupleńnie na telebačańni, jon mocna pieražyvaŭ. Ź listavańnia, navat jakoje prajšło cenzuru, i z počyrku možna šmat čaho zrazumieć. Ja nie ŭjaŭlaju, što adčuvajuć svajaki, blizkija jakich znachodziacca ŭ režymie inkamunikada», — kaža Alesia.

Hod nazad dla jaje było jašče adno vyprabavańnie. 23—24 studzienia 2024 hodu da jaje, jak i jašče da troch sotniaŭ svajakoŭ palitviaźniaŭ, pryjšli supracoŭniki KDB, napałochali ŭsiu siamju. Prapanavali «prajechać ź imi».

«Da nočy ja prabyła ŭ pastarunku. Zabrali telefon, vyvučali maju pierapisku, zamovy, dastaŭki. Ja nie atrymlivała dapamohi ad inicyjatyvy «I need help». Dastaŭka charčoŭ sapraŭdy była, ale heta siabar Andreja z Ameryki apłačvaŭ i dasyłaŭ charčovyja košyki praz «Eŭraopt» ciaham paŭhoda. Ale nervy patrapali», — raskazała Alesia.

«Kino na ONT stała siurpryzam»

Na pačatku vosieni 2024 hodu listy ad Andreja pierastali prychodzić, jon upieršyniu nie pavinšavaŭ žonku z dniom narodzinaŭ. U Alesi byŭ stres i šok, choć Andrej zaŭsiody nastrojvaŭ siamju, kab nie chvalavalisia, maŭlaŭ, usio moža być. Praź miesiac listavańnie ŭznaviłasia, a pakolki Andrej byŭ u Miensku ŭ «Amerykancy», listy dachodzili vielmi chutka.

«Jon napisaŭ, što heta nie źviazana z paharšeńniem sytuacyi. U mianie źjaviłasia nadzieja, što viaducca niejkija pieramovy. A voś «kino na ANT» stała siurpryzam dla mianie. Naturalna, my jaho hladzieli. Mnie było pryjemna pabačyć Andreja, bo spatkańniaŭ nie było ź viasny minułaha hodu. Mnie padałosia, što jon jašče bolš schudnieŭ, pastareŭ. Nia viedaju, što za «kadry» na biełaruskich telekanałach pracujuć. My, hledačy, paspačuvali našym chłopcam — kudy iduć biudžetnyja hrošy! Dla Andreja hetyja zdymki byli vyprabavańniem: jon dahetul vielmi pierajmajecca, kab nie padumali pra jaho drenna, što jon pajšoŭ na supracoŭnictva z ONT», — raskazvaje žonka Andreja Kuźniečyka.

Alesia kaža, što spadziavałasia, što ŭsich svabodaŭskich palitviaźniaŭ, ź jakimi źniali prapahandysckija filmy, vypuściać litaralna na nastupny dzień. A Andrej byŭ nastrojeny na viartańnie ŭ Navapołacak i nie razumieŭ, čamu jaho tak doŭha trymajuć u Miensku.

Dva dni na zbory

Praz try tydni paśla filmu, u piatnicu 7 lutaha, Alesi patelefanavali i skazali, što ŭ jaje jość dva dni na zbory — u paniadziełak treba vyjaždžać. Pra adjezd siamji ź Biełarusi nia viedali ni Andrejeva, ni Alesina maci. Baćki daviedalisia pra ŭsio tolki z navinaŭ uviečary 12-ha.

«U mianie zusim prapaŭ son, ja padbirała niejkija tabletki, kab pryjści ŭ siabie, paralelna źbirała rečy. A kolki ja mahła ŭziać z saboj? Dva čamadany. Dzieciam skazała, što ŭ paniadziełak vyjaždžajem. Janka spačatku ŭzradavałasia: uroki možna nie rabić! Potym zasumavała: «Škada, pa mnie budzie sumavać siabroŭka». Ja adkazała, što tata tabie heta kampensuje», — kaža Alesia.

Daroha da Vilni była lohkaja, uzhadvaje surazmoŭca. Adnak dačka Janka była vielmi napružanaja, maŭlaŭ, tata nia vierniecca, jaje znoŭ padmanuć.

12 lutaha padviečar dyplamaty pryvieźli Andreja. Janka ŭ toj momant malavała — joj padaryli novyja ałoŭki, Maćviej hulaŭ u mašynki, uzhadvaje toj ščaślivy dzień Alesia.

«Ja doŭha nia spała, nervavałasia, usie ślozy ŭžo vypłakała. Stan byŭ tak sabie. Da sustrečy ŭ mianie ŭžo i ślozy skončylisia, i emocyi pierahareli… Bačym — mašyna padjechała. Kali Andrej uvajšoŭ, my byli vielmi ščaślivyja! (Alesia nia strymlivaje śloz.)

Kali tata ciapier idzie pa niejkich spravach, Janka dahetul aścierahajecca, što jon moža nie viarnucca», — kaža žančyna.

Dzieci jašče nie razumiejuć, što siamja nia chutka sustreniecca z babulami, inšymi svajakami. Ciapier tata i syn pakrysie naładžvajuć adnosiny. Andrej užo zavajavaŭ davier małodšaha, Maćviejka dazvoliŭ tatu pakatać jaho na šyi. A Janka, kali tata viarnuŭsia, skazała, što na novym miescy ŭžo adčuvaje siabie jak doma. Dom tam, dzie našy blizkija, razvažaje Alesia.

Alesia Rak vielmi ŭdziačnaja ŭsim, chto padtrymlivaŭ siamju hetyja doŭhija 3 hady i 3 miesiacy.

«Heta maja siastra, jakaja časta prychodziła da nas z łasunkami, jaje nam ź dziećmi tut najbolš budzie nie chapać. Brat, jaki vyrašaŭ našy pobytavyja prablemy, hulaŭ ź Janinaj i Maćviejem u aktyŭnyja hulni i ŭ niejkim sensie zamianiaŭ dzieciam časova adsutnaha tatu. Andrejevy i maje siabry i inšyja dobryja ludzi, ź jakimi my paznajomilisia za hety čas, dapamahali nam samymi raznastajnymi sposabami, pra jakija ja nia budu šmat raskazvać, bo dobryja spravy niebiaśpiečnyja ŭ našaj krainie. Kožnaje słova padtrymki ŭ hety ciažki čas było vielmi kaštoŭnaje dla nas. Ja ščyra ŭdziačnaja ŭsim, chto nam dapamahaŭ», — kaža Alesia.

Kamientary1

  • Nasta
    26.02.2025
    Da śloz...

Ciapier čytajuć

«Užo tam karoŭ nie zastałosia!»: były načalnik Kačanavaj apłakvaje stan ekanomiki na Połaččynie5

«Užo tam karoŭ nie zastałosia!»: były načalnik Kačanavaj apłakvaje stan ekanomiki na Połaččynie

Usie naviny →
Usie naviny

Chto stanie apierataram suviazi 5G u Biełarusi

U Bresckim rajonie adbyŭsia vybuch bojeprypasa. Zahinuŭ padletak

Uejn Hrecki pra svajho dzieda z-pad Bresta: Jon byŭ ruskim i paradavaŭsia b za rekord Aviečkina48

Pažar u Babrujskim rajonie źniščyŭ siem pabudoŭ

«Vyrašyli, što varta mienš kamunikavać». Pra što platkarać miž saboj kalehi Harbačova-Makaviejeva pa «Varhiejminhu»5

Kłubnicy ad 12,5 rubla, bujaki pa 100. Što pradajuć na viasnovaj Kamaroŭcy1

Źmienieny paradak zdačy ispytu na pravy kiroŭcy3

Navošta Łukašenku sacyjałahičnyja apytańni? Tłumačyć Čały14

Prapahandysty pakazali šeść biełarusaŭ, aryštavanych za danaty. Bolšaść ź ich pieravodzili niaznačnyja sumy20

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

«Užo tam karoŭ nie zastałosia!»: były načalnik Kačanavaj apłakvaje stan ekanomiki na Połaččynie5

«Užo tam karoŭ nie zastałosia!»: były načalnik Kačanavaj apłakvaje stan ekanomiki na Połaččynie

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić