Minčuk Žerar, kamandzir padraździaleńnia «Tur», raskazaŭ, jak adnojčy ledź nie zahinuŭ pad Mikałajevam, a druhi raz — pad Bachmutam
Kamandzir padraździaleńnia «Tur» 225-ha asobnaha šturmavoha pałka USU Žerar raskazaŭ, adkul u jaho taki pazyŭny, čamu pajšoŭ vajavać, zvolniŭsia i znoŭ viarnuŭsia vajavać.

«U mianie psieŭdanim Žerar Hotfrua de Monreal. Heta jašče z 98-ha hoda, z rycarskaha kłuba pajšło», — raskazvaje ŭ intervju «Biełsatu» kamandzir padraździaleńnia «Tur» 225-ha asobnaha šturmavoha pałka USU.
Pa słovach mužčyny, jon minčanin u trecim pakaleńni. U 2020-m hodzie jaho niekalki razoŭ zatrymlivali. U vyniku jon vyrašyŭ źjechać.
«Pa palityčnych pierakanańniach paru razoŭ siadzieŭ, stamiŭsia siadzieć. Nasamreč prosta źbieh ad režymu Łukašenki. Ja jak tolki vyjšaŭ z turmy, u hety ž dzień ja ŭžo byŭ u Rasii», — raskazvaje Žerar.
Prabyŭšy niekalki miesiacaŭ u Pieciarburhu, mužčyna pierajechaŭ va Ukrainu, dzie pačaŭ pracavać na STA. Pa jaho słovach, praź miesiac razam ź siabrami jany adkryli ŭłasnuju majsterniu. Ale papracavać daviałosia niapoŭny miesiac, bo pačałasia vajna.
Žerar śćviardžaje, što jon byŭ z tych ludziej, jakija nie vieryli, što vajna pačniecca. U pieršy ž dzień jon supravadžaŭ uciekačoŭ u Polšču. A ŭžo 9 sakavika byŭ znoŭ va Ukrainie. Praź niekatory čas mužčyna dałučyŭsia da biełaruskaj roty dobraachvotnikaŭ, što isnavała ŭ składzie bataljona «Azoŭ».
«Ja ŭ vojsku nie słužyŭ, i tamu nie viedaŭ, čym moh być karysny. Ale ja staraŭsia być maksimalna karysnym. Niedzie tam na mašynie jeździŭ, niedzie tam ramantavaŭ ich. (…) Stralać praktyčna nie davodziłasia», — raskazvaje Žerar.
Sapraŭdny bajavy vyjezd, jak zhadvaje mužčyna, u jaho adbyŭsia pad Mikałajevam. Jon moh stać dla jaho i apošnim:
«Pieršy strašny momant byŭ, kali ja bajaŭsia, što ŭžo voś dakładna ŭsio, što ja pamru, heta pad Mikałajevam, kali nas minamiotka kryła na praciahu chvilin saraka. I miny kłalisia takim čynam, što mianie prosta ŭ akopie zasypała. Mianie chłopcy adkopvali. Ja tady dumaŭ, što ŭsio, buduć bić datul, pakul nie źniščać naš akop i blindaž».
Druhi niebiaśpiečny vypadak ź biełarusam adbyŭsia pad Časavym Jaram, kali jon dastaŭlaŭ desantnikaŭ u zonu bajavych dziejańniaŭ:
«Z maim bajcom, z Ełam, my na Časavym Jaru (Bachmucki rajon, Danieckaja vobłaść — NN) na matałyzie prapuścili aryjenciry i zajechali praktyčna na druhuju liniju abarony. Heta značyć, pa sutnaści, my byli ŭ akružeńni. Uvieś desant, jaki z nami byŭ, desantavaŭsia. My pajechali ŭ zvarotny bok na vyjezd. My jašče nie paśpieli tam adjechać daloka. Ale nam potym užo paviedamili, što jany ŭsie dvuchsotyja byli. (…) My prosta vialikim-vialikim cudam vyjechali adtul».
Pa słovach Žerara, paśla taho vypadku jon zrazumieŭ, što ź jaho «šturmavik ci bajec dastatkova słabieńki» i paprasiŭ kamandzira ab zvalnieńni.
«Možna skazać, bałastam byŭ. Ja tady Brestu skazaŭ, što ad mianie tołku niama. Jon kaža: «Ty nikudy nie zvalniaješsia, ja tvoj rapart usio roŭna parvu». Kaža, u ciabie šmat inšych talentaŭ. Tabie treba prosta zajmacca inšymi spravami», —
pryhadvaje mužčyna razmovu z svaim kamandziram Ivanam «Brestam» Marčukom, jaki zahinuŭ u červieni 2022 hoda pad Lisičanskam.
U vyniku Žerar staŭ zajmacca ramontam i absłuhoŭvańniem vajskovaj techniki. Praź niekatory čas jašče ŭ składzie Pałka Kalinoŭskaha vakoł jaho sfarmiravałasia kamanda technikaŭ, viadomaje ciapier jak padraździaleńnie «Tur».
Adnak praź niekatory čas mužčyna ŭsio ž zvolniŭsia i płanavaŭ źjechać z Ukrainy. Navat, pa jaho słovach, zrabiŭ polskuju vizu. Ale praź niekalki miesiacaŭ jamu pazvaniŭ kamandzir 225-ha asobnaha šturmavoha pałka i prapanavaŭ pajści da jaho.
«Ja pahadziŭsia. Atrymaŭ kałasalnuju padtrymku, dapamohu, adabreńnie. I zmoh za paŭhoda zrabić stolki pracy, kolki ja b, napeŭna, za ŭsio isnavańnie, za ŭsio znachodžańnie ŭ pałku, ja b i blizka stolki nie zrabiŭ», —
davodzić Žerar i adznačaje, što na Kurskim napramku jaho padraździaleńnie ličycca samym lepšym.
«Ja nie škaduju, što pryjechaŭ na vajnu, što tut vajuju. Bo, skažam tak, niekatoryja chłopcy ŭspaminajuć maju frazu, kali my tolki vyjazdžali z Polščy: «Tolki ja mahu zrabić toje, što zmahu zrabić ja». Tamu ja absalutna nie škaduju», — havoryć mužčyna i adznačaje, što kali b była mahčymaść viarnucca ŭ minułaje i stajaŭ by vybar, znoŭ jechać ci nie jechać na vajnu, to jon by pajechaŭ. Ale pastaraŭsia b nie dapuścić šmat jakich pamyłak.
Kamientary