«Skazali: Ejsmant na ciabie vielmi zły». Ksienija Łuckina — pra padziei na BT u 2020-m, kałoniju i ciažkuju chvarobu
Byłaja žurnalistka BT Ksienija Łuckina praviała amal čatyry hady za kratami, pakul letam 2024-ha jaje nie vypuścili pa pamiłavańni. «Naša Niva» zapisała vialiki manałoh eks-palitźniavolenaj pra telebačańnie znutry, žyćcio za kratami z puchlinaj u mozhu i toje, čamu dobrych ludziej usio ž taki bolej.

«Bajsoł» adkryŭ zbor, kab dapamahčy Ksienii ŭładkavacca ŭ zamiežžy — paŭdzielničać možna tut.
«Što značyć «BT pavinna być z narodam»? A dla kaho ja raniej pracavała?»
«U červieni — lipieni 2020-ha ja ŭziała samy doŭhi adpačynak u žyćci, 40-50 dzion. Była razhublenaja: razumieła, što adbyvajecca niešta strašnaje, ale pry hetyja musiła pracavać, bo ŭ mianie ž svaje prajekty na telebačańni. Ja tady rabiła dakudramy na «Biełaruś-2», prajekt nazyvaŭsia «Siamiejnyja historyi».
Treba razumieć, dzie ja pracavała. Nas vielmi dobra achoŭvali i ŭ infarmacyjnym, i ŭ fizičnym płanie — naprykład, prosta ŭ našaj stałoŭcy siadzieli siłaviki. Stan byŭ napružany. Plus my pačali atrymlivać vielmi vialiki niehatyŭ ad hramadstva, navat ad siabroŭ, prosta za toje, dzie my pracavali.
U žniŭni stała zusim ciažka: maŭlaŭ, «BT musić być z narodam», my ŭsie vyradki. Syšli asabistyja adnosiny, i my ŭsie zrabilisia takim kalektyŭnym BT, jakoje byccam vinavataje va ŭsim.
U moj adras nikoli nie było niehatyvu, ale kali pačaŭsia toj vuličny hvałt, my ŭsie atrymali pa poŭnaj prahramie. Nichto nie pytaŭsia, jakaja naša pazicyja, dzie my pracujem: u navinach, sporcie abo kultury. BT — vielizarnaja struktura, tam šmat ludziej, jakija nie źviazanyja z navinami i nie mohuć paŭpłyvać na aśviatleńnie padziej.
Navat kali b ja z kamieraj pajechała zdymać pratesty, ja b nie mahła vypuścić heta ŭ efir. Było adčuvańnie dziciačaj biezdapamožnaści. Što moža zrabić redaktar «Kałychanki»? Ale jon atrymlivaŭ usio toje ž samaje.

Viedaju, što ŭ niekatorych kaleh prabili koły mašyn, u mianie zabili zapałkami zamočnuju adtulinu ŭ dźviarach. My razumieli, što ludziam treba niekudy vypluchnuć svajo abureńnie na situacyju, i jany jaho vynieśli na nas.
Pamiataju, jak ja ŭ žniŭni zachodžu ŭ lift, a tam staić maja kaleha, jakaja zajmałasia administratyŭnaj pracaj. U jaje prosta ślozy ŭ vačach, jana pytajecca: «Što z hetym rabić?» My adčuvali ŭsio toje ž samaje, što i inšyja biełarusy, tolki pry hetym jašče i atrymlivali vielizarnuju chvalu nianaviści. Što značyć «BT pavinna być z narodam»? A dla kaho ja raniej pracavała?
U mianie było svajo pole pracy, ja rabiła filmy i prahramy pra Biełaruś, niesła svaju pazicyju — raskazvała vialikaj aŭdytoryi pra krainu. Ale ŭ 2020-m stała zrazumieła, što kampramis [ź sistemaj] dalej niemahčymy, ty abo pa adzin bok, abo pa druhi.
My [z kalehami] chacieli, kab nas pačuli, i spačatku dziejničali dazvolenymi mietadami. Napisali list ministru infarmacyi — maŭlaŭ, my žadajem pracavać pa zakonie ab ŚMI. Tam było vielmi šmat podpisaŭ, a praź niekalki dzion hety list źnik.
Stała zrazumieła, što nas vielmi šmat, i dalej padziei raźvivalisia łavinapadobna. Ad taho, što ja zvolniusia, ničoha nie źmienicca, na majo miesca pryjdzie inšy, jak i adbyłosia paźniej. Niešta źmianić na cieliku mohuć tolki techničnyja słužby. I kali stała zrazumieła, što tam, u hukarežysioraŭ, redaktaraŭ, niešta adbyvajecca, tady i pačałasia zabastoŭka.
Natalla Kačanava pryjechała nas supakojvać i skazała «my ŭsich zamienim», čym źniavažyła supracoŭnikaŭ. Jak možna zamianić apierataraŭ, śviatłavikoŭ, hukarežysioraŭ? Heta vielmi kaštoŭnyja kadry! Jość prafiesijnyja skiły, jakija robiacca ŭnikalnymi. I jak možna zamianić unikalnych śpiecyjalistaŭ?
Heta nas razachvociła, i zabastoŭka nabrała moc. Prasili źmianić redakcyjnuju palityku: u krainie adbyvajucca vialikija źmieny, ich nieabchodna aśviatlać. Atrymlivałasia, što tydzień paśla vybaraŭ pratesty ŭvohule nie aśviatlali, prosta kambajny jeździli ŭ kadry.

Hetaje siadzieńnie ŭ kustach vielmi razdražniała, biła pa prafiesijnaj samaacency i prafiesijnym honary. My nie vyludki, my nie niedažurnalisty, dajcie nam mahčymaść pracavać tak, jak my pavinny i ŭmiejem pracavać. A nam skazali: «Što vy tut robicie, kali vy vystupajecie suprać prezidenta?»
Jak staŭlusia da ludziej, jakija mianie zamianili? Spačatku mnie było baluča. Usie jany byli na zabastoŭcy. Ja — kiraŭnica prajekta, i mnie zdavałasia, što ja abaraniaju svaich ludziej. A potym akazałasia, što jany bieź mianie paŭdzielničali ŭ naradzie i vyrašyli, što buduć pracavać bieź mianie.
Spačatku ja ŭsprymała heta ŭ tym liku jak zdradu. Na cieliku jość praviła: kali aŭtar sychodzić, prajekt zakryvajecca. Ty vybivaješ ludziam hanarar, lepšyja ŭmovy pracy, a jany… Tabie treba zarablać hrošy — zarablaj, ale takim koštam? A ŭžo ŭ SIZA supakoiłasia. U mianie buduć inšyja prajekty.
«Da mianie byŭ davier, a atrymałasia, što ja «zdradziła» Ejsmantu»
My čakali, što z nami buduć razmaŭlać. Nas było vielmi šmat, u zabastovačnym čacie było 800 čałaviek, i nichto nie zvolnić stolki ludziej, nas pačujuć. A potym kiraŭniki padraździaleńniaŭ pačali vyklikać zabastoŭščykaŭ pa adnym i prapanoŭvać im abo padpisać papieru, što ŭsie dni zabastoŭki jany byli ŭ adhule, abo zvalniacca. Kamuści rabiłasia vielmi strašna, u niekatorych pačynałasia panika, a bolšaść prosta kłali zajavy ab zvalnieńni.
Ja ŭsio čakała, pakul mnie pazvoniać [nakont hetaha], narešcie pazvaniła sama i spytała, što mnie rabić. Skazali, što sa mnoj usio składana i ja mahu chadzić pa budynku tolki ŭ supravadžeńni načalnika słužby biaśpieki. Vidać, ja akazałasia takoj padryŭnoj fihuraj.
Mianie sustreli na prachadnoj. Vyskačyli dźvie žančyny, jakija ŭ mianie pracavali, i skazali, što buduć pracavać dalej i zachoŭvać prajekt — maŭlaŭ, kab jon byŭ, kali ja viarnusia.

Pa mianie pryjšli. Skazali, što jość roznyja śpisy, ale da mianie piersanalnyja pytańni: «Vania [Ejsmant] na ciabie vielmi mocna zły». Prapanavali zvolnić mianie pa artykule ci kab ja napisała zajavu na zvalnieńnie. Syšlisia na tym, što ja napisała zajavu. A potym daviedałasia, što [maje] dziaŭčaty pahadzilisia praciahvać prajekt bieź mianie, i jany tak pracavali jašče dva hady.
Čamu Ivan złavaŭsia na mianie? Nie viedaju, mahu tolki mierkavać. Mianie šanavali jak prafiesijanała — peŭny čas nie mahła pracavać dla «Biełaruś-1», ale ŭ 2020-m mianie viarnuli. Taksama ŭ mianie była padpisanaja słužbovaja instrukcyja, pa jakoj ja mahła pry nieabchodnaści vyrašać pytańni naŭprost u Ejsmanta. To-bok da mianie byŭ davier, a atrymałasia, što ja «zdradziła» jamu asabista, chacia ja dobra da jaho staŭlusia jak da prafiesijanała.
Ja addała kampanii 15 hadoŭ. Pajšła tudy paśla čaćviortaha kursa histfaka. U mianie skončylisia maje padpracoŭki, a adnakurśnik pracavaŭ na BT u pres-słužbie, i ja paprasiła pašukać mnie miesca ŭ kampanii. Jon spytaŭ i kaža: maŭlaŭ, z taboj mohuć pahutaryć.
Ja pryjšła tudy. Dali pahladzieć try videakasiety i paprasili napisać pa ich dajdžest, z troch prahram treba było zrabić adnu. Mianie vielmi chutka ŭziali pazaštatnicaj, a potym i prapanavali tudy raźmierkavacca. Ja staviłasia da hetaha spakojna — dumała, što maja budučynia na histfaku i ja budu zajmacca navukaj.
Niejki čas ja sumiaščała: vučyłasia ŭ mahistratury i aśpirantury, a taksama praciahvała pracavać na BT. Spačatku heta była padpracoŭka, pražyć na aśpiranckuju stypiendyju składana. Potym sabrałasia sychodzić ź cielika, jon pačaŭ pieraškadžać aśpirantury, ale ŭ maim žyćci zdaryłasia dakumientalnaje kino. Mnie prapanavali napisać pieršuju ŭ maim žyćci zajaŭku — heta byŭ sinopsis filma pra Minsk u kancy 19 — pačatku 20 stahodździa.

My źniali toj pieršy film, vypadkova ŭpieršyniu ŭ historyi BT zrabili dakudramu. Na premjery mianie pradstavili jak šef-redaktarku studyi dakumientalnaha kino, i z taho momantu majo žyćcio pajšło pa-inšamu.
«Ci dabrajakasnaja puchlina? Nie viedaju»
Maja chvaroba źviazanaja z hienietykaj, redki typ puchliny, tak što mnie «paščaściła». Pieršyja simptomy byli ŭ dziacinstvie, ja pačała hublać zrok na adno voka, ale tady śpisali heta na inšaje. Paźniej vyśvietlili, što ŭ mianie ŭžo rasła puchlina, prosta jana lažyć na zrokavym niervie.
Paźniej u mianie vielmi ciažka prachodziła ciažarnaść, ja i prytomnaść stračvała, śpisvali na roznaje. Akazałasia, što heta nie cukrovy dyjabiet, jak dumali. Kali mnie zrabili MRT, [synu] Maćvieju ŭžo było 2 hady, i mnie skazali, što ŭ mianie puchlina.
Mianie praapieryravali. Była vialikaja puchlina ŭ pravaj skronievaj doli i jašče adna puchlina ŭ levaj ciemiannoj doli. Pieršuju puchlinu mnie vydalili, a dalej vydalać było niebiaśpiečna dla žyćcia, i vyrašyli pakinuć.
Ciapier treba abśledavacca, bo toje, što zastałosia ŭ ciemiannoj doli, u kožnaj vypiscy nazyvajuć pa-roznamu. Ci dabrajakasnaja heta puchlina? Taja, jakuju vydalili, była dabrajakasnaja, a jakaja ciapier, ja nie viedaju.
Ja vielmi ŭpartaja. Kali znajšli puchlinu, mnie skazali, što ŭ mianie try tydni [lačycca], a inakš ja pamru. Ja skazała, što budu žyć, ja lublu žyćcio. Kali mnie vydalili pieršuju puchlinu, niejrachirurh skazaŭ: «Upieršyniu baču, kab čałaviek žyŭ ułasnaj upartaściu». Puchlina łopnuła ŭ jahonaj ruce.

Ja svaju puchlinu pavažaju. Kali ŭ SIZA pačalisia sutarhi, prosta zrazumieła, što jość u žyćci situacyi, kali cieła pačynaje pieramahać. U kałonii majo cieła stała pieramahać. Ty siabie maksimalna trymaješ, ale kolki tak možna? Heta ž nie situacyja, kali ty možaš doma vypić tabletku, za kratami ty pješ tabletki pa raskładzie, i nie ŭsie leki ŭ ciabie jość.
«U syna dryžyć huba, i jon mnie kaža: «Mama, tabie zvaniŭ śledčy»
Kali mianie zvolnili, ja była vielmi ščaślivaja. Žyła prajektam [alternatyŭnaha telebačańnia], jakim my zajmalisia, układała tudy stolki siłaŭ i srodkaŭ. My z byłymi kalehami rabili heta, bo my hetaha žadali, u nas było dla hetaha dastatkova prafiesijnych kampietencyj, i my krok za krokam išli da hetaha. Płanavali ŭ bližejšy čas zapuskacca, ale nam trochi pieraškodzili.
My rabili śmiety, šukali studyi, pačali zdymać, ja paralelna šmat z kim supracoŭničała. Biaskonca pracavała, nie mieła ni siekundy sieści i padumać pra toje, što ŭsio drenna. Taksama ja ŭsio-tki aktyŭničała ŭ Kaardynacyjnaj radzie.
Mianie zatrymali pierad Rastvom (22 śniežnia 2020-ha — NN). Treba było iści ŭ bank, kab apłacić rehistracyju tavarnaha znaka dla našaha prajekta, a taksama nabyć synu płanšet u padarunak na Rastvo.
Pryjšła ŭ bank, apłaciła i źbirałasia iści pa padarunak. Vychodžu z banka, staju na prystupkach i baču la ich drenna apranutaha mužčynu. Jon sam siabie saromiejecca i dastaje z kišeni paśviedčańnie. Akuratna jaho pakazvaje i kaža: «Ksienija Alehaŭna, projdziem». Prasiła jaho pakazać dakumienty. Potym mianie schapili čatyry mužčyny, ja kryknuła «dapamažycie», i na płoščy Jakuba Kołasa, dzie heta było, ludziej prosta nie stała.
My pryjechali da mianie dachaty, u dvary taksama źnikli ŭsie ludzi. Doma ŭ mianie byŭ [dziesiacihadovy] syn, ja razumieła, što dla jaho heta stres.

Pajšli dachaty, mnie jany skazali nie łamać kamiedyju. Ja adčyniaju dźviery, i z pakoja vychodzić moj syn, jamu było 10 hadoŭ. Ja nikoli nie zabudu heta: vočy ŭ jaho byli suchija, bieź śloz, ale jon taki napužany, što ŭ jaho muskuły na tvary ŭsie ruchalisia pa-roznamu. U jaho dryžyć huba, i jon mnie kaža: «Mama, tabie zvaniŭ śledčy». U mianie pračnułasia niešta maciarynskaje žyviolnaje, ja paviarnułasia [da siłavikoŭ] i kažu: «Jaki čałaviek, viedajučy, što vy mianie zatrymlivajecie, zvonić dziciaci?» Syna jany mnie bolš nie dali abniać.
Dva hady ŭ SIZA? Heta było pa-roznamu. Samaje ciažkaje — pieršyja čatyry miesiacy, kali režym byŭ stražejšy. Ale SIZA — heta i ludzi, jakija znachodziacca la ciabie, i śledstva. Śledstva ŭ mianie było vielmi składanaje, a ludzi — cudoŭnyja.
Maja pieršaja sukamiernica — [aktyvistka] Ira Ščasnaja. Ježa tady na Vaładarcy była žudasnaja, i Ira mianie kranalna ŭhavorvała jeści. Jana kazała cudoŭnuju reč: «Siońnia ŭviečary budzie, kaniečnie, śpiecyfičny harnir, ale niekatorym padabajecca». A prynieśli salonyja ahurki, naciortyja i zvaranyja. Jana mnie kaža, što treba jeści, ja z pavahi da jaje jeła. Potym jana skazała, što nie razumieła, čamu ja heta jem.
U žniŭni 2021-ha ja admoviłasia padpisvać pryznańnie viny. Była ŭpeŭnienaja, što Pres-kłub vinu nie pryznaje (havorka pra aryštavanych supracoŭnikaŭ Pres-kłuba, prajekt Ksienii raźvivaŭsia pry dapamozie hetaj arhanizacyi — NN). Jak ja mahu pryznać vinu ludziej, jakija jaje nie pryznali? Hałavoj ja razumieła pryčynu svajho zatrymańnia, ale ja ŭ toj čas navat nie była ź imi znajomaja. Pryznać što? I heta nie davała nijakich harantyj.
Viadoma, u mianie było šmat pačućciaŭ. U mianie dzicia, ja nie varjatka, i heta vielmi baluča. Heta nie škadavańnie, a chutčej razumieńnie taho bolu, jaki adčuvali maje blizkija, moj syn, razumieńnie, što dalej budzie vielmi składana.

U mianie syšło vielmi šmat času, kab zrazumieć łohiku taho abvinavačvańnia [u niaspłacie padatkaŭ]. U dzień, kali skančaŭsia moj termin znachodžańnia pad vartaj, mianie zaviali ŭ kabiniet, dzie admianili ŭtrymańnie pad vartaj pa spravie Pres-kłuba. U tym kabiniecie ja była volnaja 1 hadzinu 40 chvilin, pakul mianie druhi raz nie ŭziali pad vartu (pa art. 357, «Zmova z metaj zachopu ŭłady niekanstytucyjnym šlacham» — NN).
«My ŭ kałonii žartavali pra Zimbabve, usie hetyja žarty spraŭdzilisia pra Biełaruś»
U SIZA mnie zdavałasia, što sa mnoj usio akiej. Ale da suda ja mocna pachudzieła, pravalvałasia ŭ adtuliny pamiž častkami nar. Chadziła ŭ siniakach: vidać, mianie chistała, a płošča ŭ kamiery była maleńkaja.
Heta skončyłasia tym, što z aŭtazaka ŭ kałonii ja ŭžo nie vyjšła, a vypała. Bo što sa mnoj rabić, što mnie pryznačyć? Z zapluščanymi vačyma, biez abśledavańniaŭ lekar nie moža heta zrabić.
Ja straciła prytomnaść u pieršy dzień na fabrycy, inšyja dziaŭčaty mianie padtrymali. Našy palitviaźni — cudoŭnyja ludzi, jany mnoj apiekavalisia tak, što mnie rabiłasia niazručna.
U 2023-m byŭ momant, kali ja nie dajšła ad stałoŭki da pamiaškańnia atradu, i prystupy pačali zdaracca ŭsio čaściej i macniej. Letam 2024-ha jany byli jašče čaściej, i za mnoj tady sačyli, kab mnie nie rabiłasia drenna. Kali adčuvała, što mnie horš, starałasia prysieści. Tamu čaściej za ŭsio hublała prytomnaść na praviercy, bo tam ty musiš stajać.
Byŭ dzień, kali ja adklučyłasia trojčy. Stajała mocnaja śpioka, i mianie padčas pravierki pasadzili na hanačak. Usie našy, palityčnyja, hladzieli ŭ moj bok, a potym užo ja nie pamiataju. Jany mnie raskazvali, što ja pačała padać, i da mianie pabiehli.
Mnie zaŭždy było niazručna pierad dziaŭčatami. Jany stavilisia da mianie jak da dziciaci, i heta było nastolki pa-čałaviečy! Ja nie razumieju, jak ja mahu heta viarnuć — hetyja pytańni «a ty jak?», i kali jany hladziać na ciabie i sočać, ci nie pačynajecca tremar. I pry hetym robiać vyhlad, što jany… Ale i ja razumieju, i jany razumiejuć.
Mnie tak baluča, što tam dalej siadziać ludzi. Kali tut pačynajuć łajacca, kali ŭ Biełarusi pačynajuć zabyvać i pieravaročvać staronku, vielmi prašu ŭspomnić, što tam znachodziacca žyvyja ludzi. I tam jość ludzi, u jakich termin nie hod-dva, a 9 hadoŭ, 12 hadoŭ. Prašu vas pamiatać, što heta cudoŭnyja i pryhožyja žančyny, i heta vielmi ciažka.

Kali ja vyjšła, pabačyła, što Biełaruś zrabiłasia zusim inšaj krainaj. Pustyja vulicy — my ŭ kałonii hladzieli naviny i žartavali pra Zimbabve, usie hetyja žarty spraŭdzilisia pra Biełaruś. Źmianilisia sami haradžanie: u nas nikoli nie było tak šmat kitajcaŭ, uradžencaŭ Afryki i Siaredniaj Azii. Pa vulicach jeździać kitajskija mašyny, niama zvykłaha naboru mašyn, jakija zaŭždy byli ŭ korkach, dy i korkaŭ niama. Heta kraina, u jakoj karcinka z BT upieršyniu stała supadać z žyćciom, hetyja idealna vylizanyja pustyja vulicy.
Ci azłobiŭ mianie moj dośvied? Nie! Ja bačyła i štodzień baču, što dobrych ludziej bolš. Navat u mańjakach, navat u ludziach, jakija zabili svaich dziaciej, pračynajecca niešta čałaviečaje, ja prosta heta pabačyła.
Dy ja ŭvohule kliničny aptymist, ja nie schilnaja bačyć niehatyŭ. Liču, što navat u vielmi ciomnym pakoi možna zrabić tak, kab źjaviŭsia promień śviatła. Treba rabić toje, što ty ciapier možaš.
U turmie ja zrazumieła, što jość situacyi, jakija macniejšyja za ciabie. Ale navat kali ty nie možaš pieramahčy abstaviny, ty možaš kiravać ułasnym stanam. Tolki ad ciabie zaležyć, ci budzieš ty isteryć, złavacca, kryčać. Nie puščaj unutr siabie hetuju złość, nie rabi ŭnutry siabie turmu.
«Bajsoł» adkryŭ zbor, kab dapamahčy Ksienii ŭładkavacca ŭ zamiežžy — paŭdzielničać možna tut.

«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆŽurnalistka Ksienija Łuckina: Nie pamiataju pryjezd u kałoniju, tamu što vyvaliłasia z aŭtazaka i straciła prytomnaść
«Z taho času ŭ mianie niama zuboŭ, ich prosta pavybivali». Historyja biełarusaŭ, jakija ŭciakali praź liniju frontu i trapili ŭ ruki rasijan
«Paprasiŭ pažyć jašče miesiac, a jany…» Byłoha palitviaźnia Jermašuka vysialajuć z šełtara «Bajchełpa»
Kamientary